Łazienki Królewskie w Warszawie - miejsce cudownych plenerów do zdjęć

 

Dzień dobry wszystkim! Taka piękna pogoda przywitała mnie dzisiaj z rana, aż od razu robi się cieplej na serduszku. A że u mnie piękna pogoda = czas na nowe zdjęcia nie inaczej było tym razem. Jednak warto czasami zrobić sobie małą odskocznie od monotonii, dlatego tym razem na zdjęcia wybrałam się do Warszawy przy okazji skorzystać z uroków stolicy oczywiści na tyle na ile w obecnych czasach jest to możliwe. No i jak to zazwyczaj bywa podczas moich wizyt w Warszawie wylądowałam w Łazienkach Królewskich, które o tej porze roku dopiero budzą się do życia, a już potrafią tak wyjątkowo zachwycać. Za każdym razem niezależnie od pory roku, gdy tu wracam jest zachwycona tym wyjątkowo, spokojnym klimatem, jednością ludzi tam przebywających z naturą oraz wyjątkowo pięknymi obiektami pod względem architektonicznym. Nic tylko spacerować, podziwiać i czerpać z tych wrażeń pełnymi garściami.

Warto natomiast zwrócić uwagę, że ten XVIII wieczny zespół pałacowo-parkowy to w obecnych czasach wyjątkowo dobre miejsce na różnego rodzaju sesje zdjęciowe. Ja tak zachwycona pogodą podczas tego wyjazdu przygotowałam aż dwie. Z czego jedną właśnie dzisiaj Wam prezentuję. Tutaj w tle możecie zobaczyć kolumny przy słynnym pałacu Na Wyspie. Oprócz wyjątkowych ogrodów, które wiosną mienią się cudownymi kolorami warto przywołać tutaj jeszcze Amfiteatr oraz jeden z moich ulubionych budynków - Pałac Myślewicki. Już niedługo na pewno pokażę Wam zdjęcia z drugiej sesji, którą wykonałam właśnie u jego progów. 

Jeśli chodzi o stylizację to tym razem było to połączenie ślicznie wiązanej, bordowej sukienki z bardzo oryginalna i charakterystyczną kraciastą marynarką. Przy takim słoneczku chciałoby się poczuć już lato, ale jeszcze musimy na to zaczekać. Jednak moim zdaniem takie zestawik będzie idealnym połączeniem właśnie na taką przejściową pogodę! Dajcie znać, jak Wam się podoba dzisiejszy look oraz czy robiliście kiedyś zdjęcia w Łazienkach. Ja już podczas ostatniej wizyty wypatrzyłam plenery, z których chętnie skorzystam podczas kolejnych wyjazdów do Warszawy :D













Minął rok, czyli jak radzić sobie w świecie pandemii?


Witajcie moi Drodzy po Świętach! I choć niestety to były kolejne już święta naznaczone sytuacją związaną z koronawirusem to mam nadzieję, że przeżyliście je w zdrowiu oraz szczęśliwi pośród swych najbliższych. Tematyka dzisiejszego posta będzie troszkę inna niż zwykle, ponieważ od marca 2020 roku nic w Polsce nie jest już takie samo jak przedtem. Życie naznaczone pandemią dla jednych przyniosło ogromne zmiany, dla innych mniejsze, jednak jak by na to nie spojrzeć nasze plany, cele są teraz zdecydowanie trudniejsze do zrealizowania niż to było w przeszłości. Dopiero w obecnej sytuacji jesteśmy w stanie w pełni docenić wolność i swobodę, którą mieliśmy jeszcze jakiś czas temu. Co więcej nikt nie jest w stanie przewidzieć kiedy zaczniemy wracać na poprzednie tory, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami w jaki sposób radzić sobie z obecną sytuacją oraz jak wyciągnąć z niej jak najwięcej korzyści.

Nie daj się wciągnąć w rutynę! W dzisiejszych czasach nie jest to takie łatwe jakby się mogło wydawać. Praca, dom, praca w domu, zdalne nauczanie, wyjścia co najwyżej po zakupy i tak w kółko. Myślę, że takie schematy zagościły na dobre w wielu polskich domach, jednak z całą pewnością nie można dać im zawładnąć swoim życiem. Bądźmy kreatywni! Pomimo, że większość rozrywek i atrakcji stoi zamkniętych na cztery spusty to piękna, rozpoczynająca się wiosna stawia przed nami szereg możliwości na wyrwanie się z pandemicznego letargu. Piesze wycieczki, rowerowe wyjazdy, rodzinne uprawianie sportów to wszystko sprawi, że choć na chwilę można zapomnieć o problemach dnia codziennego i poczuć, że się żyje! Dbajcie o swoją aktywność i jak najczęściej wychodźcie z domu.

Nie myśl, co by było gdyby! Gdybanie jest bardzo niebezpieczną sprawą. Nie tylko nie ma żadnego wpływu na otaczającą nas prawdziwą rzeczywistość, a często utwierdza nas w martwym punkcie, z którego jest nam się potem ciężko wygrzebać. Oczywiście, że gdyby nie pandemia każdy z nas zrobiłby masę rzeczy inaczej, pojechał na wakacje gdzie indziej, czy zrealizował swoje marzenia, które na razie musiał odłożyć na dalszy plan. Jednak nasze życie płynie tu i teraz i niezależnie, czy ta sytuacje będzie trwała 1,5 roku, 2 lata, czy 10 nikt nie zwróci nam tego czasu, abyśmy mogli odrobić to co straciliśmy. Stąd tak ważne jest, aby zamiast myśleć, co by było gdyby, pomyśleć co mogę zrobić dla siebie teraz i co właśnie w tym momencie będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Nasze życie nie stanęło w miejscu tylko delikatnie zmieniło kurs, tak więc nie pozwólcie sobie na stagnacje, gdyż każdy dzień może być tym najpiękniejszym w naszym życiu.

Nie zapominaj o radości z życia! I choć to trzecia zasada z cyklu porad na NIE, to jednak dzięki nim Wasze życie zdecydowanie będzie na TAK. Ten świat nigdy nie był i nie będzie sprawiedliwy, otaczają nas miliony osób o różnych poglądach, innym wyglądzie, różnym myśleniu i przynależności. Jednak radość z życia jest czymś co łączy nas wszystkich, choć każdy z nas smakuje jej w zupełnie inny sposób. Skoro jesteś zdrowy pomimo całej tej sytuacji to znaczy, że masz już jeden powód do radości. Skoro Twoja rodzina jest bezpieczna i masz z nimi kontakt niezależnie czy ten bezpośredni, czy nie to znaczy, że masz już kolejny powód do radości. To wszystko prędzej czy później się skończy, a nam pozostanie pytanie jak w tym czasie wyglądało nasze życie. Pamiętajcie, że wspomina się tylko te dobre chwile więc dajmy sobie szansę, aby było ich najwięcej.

Mam nadzieję, że trzymacie się dobrze w tym czasie i nie brakuje Wam mocy do działania pomimo tych wszystkich trudności. A jeśli czasem wydaje się, że świat zaczyna Was przytłaczać przypomnijcie sobie moje trzy zasady na NIE, aby życie było zdecydowanie na TAK. Dziękuję za wszystkie Wasze ostatnie komentarze i tak jak zawsze dajcie znać jak wy radzicie sobie z pandemią i jak szukacie szczęścia w tych niecodziennych czasach ;)


 

Świąteczny look z różową sukienką















 Dzień dobry wszystkim! Mam nadzieję, że Wasze przygotowania do Świąt idą zgodnie z zaplanowanym harmonogramem, a ten Wielkanocny czas będzie przepełniony radością i miłością. Życzę Wam, aby udało się odłożyć wszystko troski i zmartwienia na bok, a mimo tych ciężkich czasów celebrować te święta wspólnie z najbliższymi. Mnie ostatnio było tutaj mniej ze względu na mały remont, ale skoro pogoda robi się iście wiosenna to idealny czas, aby powrócić z nową dawką modowych inspiracji! 

Tym razem skoro mamy tak wyjątkową okazję jak Święta Wielkanocy to będzie to bardzo elegancki outfit z cudowną różową sukienką. I pomimo, że od pewnego czasu otaczający nas świat nie jest łatwy do funkcjonowania w społeczeństwie to myślę, że jednak mimo wszystko warto dbać o takie detale jak elegancki strój, czy wyjątkowy klimat w domu podczas tego okresu. Co więcej sukienka, którą dzisiaj Wam pokazuje pochodzi z polskiego sklepu Milobea, który mogę z czystym sumieniem Wam polecić. Mam nadzieję, że jesteście zdrowi i tego się trzymajcie! Jeszcze raz wesołych świąt kochani! Dajcie znać jak Wam się podoba ta świąteczna stylizacja ;)

Trencz w eleganckim wydaniu


Zgodnie z zapowiedzią w moim ostatnim poście, kolejny weekend to kolejna stylizacja, których będzie pojawiać się jeszcze więcej niż wcześniej. Dziękuję za bardzo pozytywne komentarze pod ostatnim postem i mam nadzieję, że dzisiejszy look też trafi w Wasze gusta! Klimaty na zdjęciach już zdecydowanie wiosenne, choć śnieg pukający raz po raz w moje okno ciągle nie daje za wygraną. Ale jak to mówią taki mamy klimat.

Tym razem zdecydowanie bardziej elegancka stylizacja szczególnie za sprawą białej koszuli. Jednak nie jest to taka zwykła koszula ze względu na swoje duże guziki, dzięki czemu jest to idealny wybór również na co dzień, a nie tylko przy ważniejszych okazjach. Ja zdecydowałam się dobrać czarne, lateksowe leginsy i delikatne brązowe botki, co sprawia że cała baza jest zdecydowanie szykowna i elegancka. Jednak dzisiejszym zwiastunem wiosny jest zdecydowanie beżowy trencz, który ma szansę stać się hitem tegorocznej wiosny! Mi na samą myśl robi się od razu cieplej i mam nadzieję, że ta końcówka marca jeszcze pozytywnie nas zaskoczy. Dzisiaj rozpoczęłam porządki i zmiany w mojej szafie i jestem bardzo ciekawa, czy Wy już macie jakieś pierwsze wiosenne zakupy ubraniowe za sobą? Na co w tym sezonie ostrzycie sobie zęby? :D Dajcie znać w komentarzach i oczywiście napiszcie, co sądzicie o dzisiejszej stylizacji. Miłego weekendu Kochani! <3

Legginsy, koszula - Bonprix