Moje sposoby na maturalne stresy

Dzisiaj troszkę inaczej niż zwykle, bo nie będzie kosmetyków, inspiracji, czy nowej stylizacji. Chcę podzielić się z Wami na temat bardzo na...

Dzisiaj troszkę inaczej niż zwykle, bo nie będzie kosmetyków, inspiracji, czy nowej stylizacji. Chcę podzielić się z Wami na temat bardzo na czasie, czyli jak radzić sobie z sytuacjami stresowymi przed maturą. Jestem obecnie w takiej samej sytuacji jak wiele młodych osób w Polsce. Jutro pierwszy dzień egzaminów, które ciągną się przez cały maj, a przygotowania do nich jedni zaczynają 3 lata przed, a inni 3 dni. ;) Chciałabym się podzielić moimi spostrzeżeniami, bo na pewno każdy z Was ma jakieś swoje, albo konsultował je ze starszymi ludźmi ze swojego otoczenia.


Przede wszystkim nie daj się zastraszyć. W wielu szkołach nauczyciele sądzą, że w taki sposób lepiej zmotywują nas do nauki i tylko to mają na celu mówiąc jak bardzo matura jest straszna. Czy jesteś zdolniejszy, czy nie, nie daj sobie wmówić, że jest to egzamin ponad Twoje siły, bo tak nie jest!

Jedni z nas podchodzą do matury, aby uzyskać przysłowiowe 30% inni, aby wyżyłować wynik jak najbardziej. Najważniejsze to nie dodawaj sam sobie dodatkowej presji, która tylko może sprawić, że nie uda Ci się osiągnąć wyznaczonych celów. Jeśli jednak podejdziesz do tego w sposób stonowany i poparty odpowiednią wiedzą możesz być pewny, że nie będzie niczego, co mogłoby Cię zaskoczyć.

Niektórzy ostatnie tygodnie przed maturą spędzają nie wychodząc nosem z książek, poświęcając wiele godzin dziennie na naukę. Uwierz mi, że to nie pomaga. Oczywiście warto zorganizować sobie ten końcowy czas na odpowiednią dawkę powtórek, ale na pewno nie na przerobienie wszystkiego co się da. Warto pomiędzy tymi powtórkami znaleźć czas na inne zajęcia i aktywności, które pozwalają nam psychicznie odpocząć i odciąć się myślami od zbliżających się egzaminów.

Moim zdaniem pomocne jest również znalezienie swojej, małej odskoczni na stres, którą możemy wykorzystać w każdym momencie. Wiele z osób mocno stresuje się egzaminami ustnymi, boją się, że gdy wejdą do środka zabraknie im słów i nie będą wiedzieli, co mają powiedzieć. Zazwyczaj jest to efektem stresu, na który warto mieć jakaś szybko odpowiedź. Ucieczka myślami w zupełne inne miejsce, zanucenie ulubionej piosenki, czy nawet zabawa palcami, czy włosami, coś co pozwoli nam uspokoić nas od wewnątrz i na chwile przenieść nasze myśli w inne miejsce, aby po chwili powrócić i podejść do wyznaczonego nam zadania na spokojnie i z pełną koncentracją.

Każdy ma swoje sposoby, jedni poradzą sobie lepiej inni gorzej, ale nie zapominajmy, że to tylko egzamin, a życie przyniesie nam jeszcze wiele ciekawych wyzwań. Więc, co by się nie działo, życzę żeby ta matura poszła nam wszystkim jak najlepiej, ale tak naprawdę, żeby była pierwszym sukcesem na tej już trudniejszej drodze dorosłego życia.

PODOBNE POSTY

2 KOMENTARZE

  1. fajny i wartościowy wpis ;)
    większość osób strasznie stresuje się każdego rodzaju egzaminami, ale to chyba nieuniknione :/
    najważniejsze, aby umieć sobie z tym stresem poradzić
    Pozdrawiam,
    Posy z bibliotekaamarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawde mocna dawka pozytywnego myślenia ��

    OdpowiedzUsuń

OBSERWATORZY BLOGA