Back to school haul

Nigdy wcześniej nie robiłam posta "Back to school". Jest to mój ostatni rok w szkole więc zmobilizowałam się i chciałam Wam p...


Nigdy wcześniej nie robiłam posta "Back to school". Jest to mój ostatni rok w szkole więc zmobilizowałam się i chciałam Wam pokazać kilka moich nowinek zakupowych. 

Na pierwszy ogień lecą przepiękne kołozeszyty z biedronki. Były po 5 zł więc kupiłam sobie dwa. Z pewnością mi się przydadzą. Zeszyt po lewej jest z napisem "Travel the world" który zainspirował mnie do kupna i wyboru własnie tego zeszytu. Jestem w klasie matematyczno geograficzno angielskiej więc idealnie nada się  dla mojego profilu jak i charakteru, ponieważ uwielbiam podróżować.
Po prawej stronie możecie zobaczyć przepiękny zeszyt "Hello Paradise" z flamingiem. Bardzo spodobał mi się ten wzór jak i kolory. Kojarzy mi się również z piosenką mojego ulubionego zespołu - Coldplay i z wakacjami. 

Wcześniej, gdy nie wiedziałam, że w Biedronce będą takie piękne zeszyty, zaopatrzyłam się w kilka a5 w Pepco. Były po 70 groszy za 60 kartek więc była to bardzo okazyjna cena.
Pierwszy zeszyt od lewej strony jest w takie bardzo fajne liście. Pokazywałam Wam komplet w "Perfect Outfit" własnie w taki print. Jest on bardzo modny i piękny. Sama muszę się zaopatrzyć w sukienkę lub właśnie komplecik w taki wzór. 
Kolejny jest we flamingi. Jak widać, zawładnęły moim szkolnym plecakiem :) Obok możecie zobaczyć ten w ananasy. Ja, uwielbiam ananasy! Mam już spodenki w ten wzór i mam nadzieje, że to nie koniec ananasowych ubrań :) Oraz uwielbiam je jeść więc będą miłym widokiem w szkole :) 
Ostatni mały zeszyt to ten z napisem "The adventure begins". Myślę, że będzie idealny do angielskiego :)

Do szkoły, przydadzą mi się również kolorowe karteczki które zdecydowanie ułatwiają szukanie notatek i naukę. Takie karteczki znajdziecie w każdym sklepie papierniczym jak i w większym supermarkecie. Przydatne będą również zakreślacze i wszelkie kolorowe długopisy :)
Piórnik został mi jeszcze z tamtego roku, chociaż w sumie nawet z pierwszej klasy. Nie wiem jak to wytrzymał ale jest w stanie praktycznie idealnym. Kupiłam go prawdopodobnie ze 6zł w promocji w Tesco! 

I ostatnie dwa zeszyty które chciałam Wam pokazać to również zeszyty z Biedronki. Te akurat były po 4 zł i ciągle żałuję, że nie kupiłam ich więcej! Mają fantastyczną jakość jak i printy. Z takich zeszytów na pewno lepiej się uczyć ;)

A jak wyglądały Wasze zakup do szkoły?

PODOBNE POSTY

5 KOMENTARZE

  1. Już nie chodzę do szkoły ale w ostatnim roku kupiłam tylko 2 zeszyty i to w drugiej połowie roku szkolnego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dlaczego ja nie chodze do szkoły ;( niepotrzebne mi takie rzeczy :<

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie chodzę już do szkoły ale zeszyt,y notesy, zakreślacze to u mnie podstawa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako dziecko uwielbiałam takie zakupyyy :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że nie tylko mnie oczarowały zeszyty z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń

OBSERWATORZY BLOGA