Przegląd kosmetyczny - Stycznień

Postanowiłam, że będą prezentować Wam swoje kosmetyczne hity oraz nowinki kosmetyczne, które znalazły się w mojej kosmetyczce. Mam nadz...


Postanowiłam, że będą prezentować Wam swoje kosmetyczne hity oraz nowinki kosmetyczne, które znalazły się w mojej kosmetyczce. Mam nadzieję, że posty o tej tematyce przypadną Wam do gustu oraz pomogą w doborze idealnych kosmetyków ;)
Dziś przedstawię Wam kosmetyczne hity stycznia. 

1. Na pierwszy ogień lecą PĘDZLE z CNDirect. Przed nimi nie byłam przekonana do pędzli. Miałam kilka ale jakoś nie widziałam potrzeby używania ich. Teraz, nie wyobrażam sobie tego, jak mogłam wykonać profesjonalny make up bez użycia pędzli? Wiem, wiem, pędzle to podstawa makijażu, ale do tego trzeba po prostu dojrzeć :) Pędzelki jak najbardziej polecam. Są miłe w dotyku i bardzo dobrze rozprowadzają produkty! :)

2. SUCHY SZAMPON od Batiste. Sama sie sobie dziwię, jak mogłam wcześniej funkcjonować bez świadomości i stosowania suchych szamponów? Teraz moje włosy mogą wyglądać świeżo przez minimum 3 dni! Jest to na pewno duża wygoda. Szczególnie przy długich i tak gęstych włosach jak moje. Ja wybrałam suchy szampon o nazwie "Locks", ponieważ silnie unosi włosy u nasady. Moje włosy są dość ciężkie i grube więc "Locks" jest dla mnie idealny :)

3. Kolejny produkt na mojej liście to podkład LOREAL TRUE MATCH. Ja już swój ulubiony podkład mam o którym Wam wcześniej pisałam jest to Satin od AA. Skusiłam się na zakup podkładu True Match po przeczytaniu samych pozytywnych opinii na jego temat. Niewątpliwie jest on moim styczniowym odkryciem. Ma lekką konsystencję oraz dobrze rozprowadza się na twarzy oraz dostosowuje się do naszej cery.

4. WODA TOALETOWA CALVIN KLEIN. Subtelny a jednocześnie intensywny zapach, który idealnie wpasował się w mój gust. Jest świeżym i idealnym zapachem na co dzień. 

5. BŁYSZCZYK DO UST OD CATRICE. Ten błyszczyk efektownie zakończy nasz makijaź (wiem, że kolor na zdjęciu nie jest zbyt zachęcający ale uwierzcie mi na słowo, iż w rzeczywistości usta wyglądają słodziutko;)) Błyszczyk jest o odcieniu różowo - brzoskwiniowym i pysznie smakuje :) Bardzo dobrze się rozprowadza i długo utrzymuje na ustach a co najważniejsze, nie zlepia ust tak jak większośc błyszczyków. Dodatkow, malowanie ust "kredką" będzie proste i przyjemne. 



To już wszystkie moje hity hosmetyczne ubiegłego miesiąca. Wpadło Wam coś w oko? Może znacie kosmetyki godne polecenia? Jeśli tak to podzielcie się ze mną w komentarzu - wypróbuję na własnej skórze :) 

PODOBNE POSTY

3 KOMENTARZE

  1. muszę w końcu skusić się na ten suchy szampon, tyle osób go poleca że nie mogę dłużej czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twojego zestawienia najbardziej do gustu przypadły mi perfumy! Bossski zapach :)

    OdpowiedzUsuń

OBSERWATORZY BLOGA